Krótko o prawie

Dodane: 07-12-2015 05:37
Krótko o prawie Nie załatwiaj spraw spadkowych ja własną rękę adwokat spadki

Porada prawna od studenta?

Czasem zadajemy sobie pytanie ? czy student prawa jest już gotowy rozwiązywać problemy prawnicze? To dosyć ciekawa kwestia i może nas nakierować na to, czy porady uzyskane od naszego krewnego czy sąsiada w trakcie takiej edukacji są cokolwiek warte. Odpowiedź jest jednak bardzo prozaiczna ? wszystko zależy od etapu jego edukacji. Pierwszy rok studiów prawniczych upływa bowiem na zagadnieniach związanych z historią prawa i jego korzeniami ? to wiedza potrzebna do ukształtowania właściwego obrazu prawa i pewnych podstaw do operowania nabytą w przyszłości wiedzą, ale dopiero dalsze lata (kancelarie preferują studentów po co najmniej trzecim roku) dają faktyczne umiejętności. Nie bez znaczenia będzie także fakt, czy młoda osoba miała okazję odbywać już praktyki w kancelarii. To tam poznaje bowiem prawdziwe oblicze swojego fachu i dostosowuje wiadomości do sposobu ich używania. Nie niepokójmy się tym, że nasza córka czy syn po pierwszym roku dalej nie błyszczą dokładnymi cytatami z kodeksów ? na to przyjdzie czas.


Różne rodzaje prawa

W chwili szczególnie złożonych prawnych problemów nie ma najmniejszego sensu próbować rozwiązywać ich samodzielnie ? potrzeba nam tutaj konsultacji ze specjalistą. Co jednak oznacza tak naprawdę to zaszczytne miano? W końcu radcy prawni to jedna z liczniejszych grup prawników, ale przecież nie każdy sprawdzi się w danej sytuacji równie dobrze. Z tego właśnie powodu warto sprawdzić na stronie danej kancelarii jej profil. Nieraz zatrudniają one bardzo różnych profesjonalistów, aby mieć jak najszerszy wachlarz usług, ale często skupiają się na konkretnych zagadnieniach jak prawo rodzinne, handlowe czy doradztwo związane z kwestiami podatkowymi. Na pewno odnajdziemy potrzebną nam niszę. Takie zapoznanie się z realiami istniejącego rynku to absolutna podstawa, jeżeli chcemy przyśpieszyć rozwiązanie zaistniałych trudności. Nie potrzeba nam błąkania się po kancelariach, a fachowej opinii na ważny temat. Chwila spędzona w internecie okaże się zaskakująco owocna.


O nieznajomości prawa

I ty możesz łamać prawo, nawet o tym nie wiedząc. Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania i nie jest czynnikiem łagodzącym. Bardzo łatwo można się przekonać łamiąc prawo budowlane.

To bardzo ciekawy temat, który wielu Polaków podnosi ciśnienie. W naszym kraju prawo budowlane jest niezwykle restrykcyjne, mnóstwo prac wymaga pozwolenia na budowę, lub zgłoszenia. Usunąłeś ściankę z karton-gipsu, albo postawiłeś nową? Musisz to zgłosić. Wymieniłeś gniazdka elektryczne na nowe? Musisz to zgłosić. Robisz remont dachu, i okazało się, że konstrukcja wymaga wymiany? Potrzebujesz pozwolenia na budowę. Nieważne, że odsłonięty dach wymaga natychmiastowej naprawy - musisz dostarczyć projekt (zrobiony przez architekta z uprawnieniami, musisz skompletować kilka dokumentów, dostarczyć wszystko do urzędu i czekać na decyzję. A można czekać całkiem długo.

Nic więc dziwnego, że większość remontów w polskich domach to tak naprawdę łamanie prawa. Większość prac wymaga zgłoszenia, a czekać trzeba 30 dni, brak sprzeciwu oznacza zgodę.